Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 stycznia 2015

Tort Bajeczny

Tort "Bajeczny"

piątek, 12 września 2014

Podwójnie czekoladowy tort z orzechami i gruszkami

Zapraszam na pyszny, podwójnie czekoladowy tort z gruszką i orzechami. Kolejne warstwy fantastycznie się przenikają i stanowią zgraną kompozycję. Tort prezentuje sie elegancko, ładnie kroi i nie trzeba szczególnych zdolności by go udekorować ;)
U nas wszystkim bardzo smakował. Polecamy gorąco :)
Inspiracja tu  - musiałam troszkę pozmieniać.

Tort czekoladowy z orzechami i gruszką

poniedziałek, 7 lipca 2014

Tort owocowy z białą czekoladą

Rewelacyjny, letni tort owocowy z dodatkiem białej czekolady. Nie jest bardzo słodki - świeże owoce i cytrynowy krem wyrównują słodycz blatów. 
Ciasto jest łatwe w przygotowaniu choć czasochłonne. Bardzo polecam na wyjątkowe okazje! Tort świetnie się prezentuje i bardzo przyjemnie kroi. 
U mnie dla świeżo upieczonego magistra. Gratulacje!



niedziela, 29 czerwca 2014

Tort z jagodami i budyniem na pierwsze urodziny bloga

Do pierwszych urodzin bloga jeszcze kilka dni ale tort już upieczony i zjedzony.
Wszystkim Wam serdecznie dziękuję że tu zaglądacie, komentujecie i wracacie. Szczególnie jest mi miło gdy dajecie znać, że jakiś przepis wypróbowaliście i dzielicie się swoimi uwagami - każda jest bardzo cenna.
W ciągu roku na blogu pojawiło się 165 przepisów przy 240 tysiącach odsłon - nie wiem jak Wam ale mnie się te liczby podobają i motywują do dalszego działania. Dziękuję!


Jeśli zaś o sam tort chodzi: Nie mogło zabraknąć owoców sezonowych - skusiłam się na jagody w postaci sernika na zimno i dodatkowo na osłodę frużeliny.
Do tego krem budyniowy, bo ostatnio za całą rodziną budyń chodzi i nie chce się od nas odczepić.
Wszystko to przełożone czekoladowymi biszkoptami. Poezja! 6 osób, tortownica 26cm pełna po brzegi - pusta w 10 minut. Gdy podawałam akurat była burza, stąd kiepskie zdjęcie całości tortu. Swój kawałek ocaliłam i pół godziny później pod parasolką zrobiłam zdjęcie już przy dobrym świetle.



niedziela, 2 lutego 2014

Tort z nutellą

Popełniłam wczoraj na urodziny szwagra tort z kremem z  nutelli i mascarpone. Muszę powiedzieć, że sam krem jest nieziemsko smaczny. Słodycz nutelli rozprowadzona w delikatnym serku - niby proste a jednak powalające. Spróbujcie koniecznie, to zdecydowanie coś dla fanów nutelli :)

Po kilku godzinach w lodówce krem pięknie zastygnie i spokojnie można zdjąć obręcz, biszkopty ani drgną.
Ciasto jest wilgotne, słodkie (ale nie za bardzo). Słodycz nutelli jest pięknie złamana serkiem i kwaskowym dżemem. Ciasto pięknie się prezentuje, bardzo dobrze kroi, jest ładne w przekroju. Dla mnie bomba.

sobota, 26 października 2013

Torcik snickers / ciasto snickers

Coś dla miłośników słodszych ciast. Ciut pracochłonne ale bardzo łatwe w przygotowaniu. Polecam jeśli lubicie, by było słodko :)




niedziela, 20 października 2013

Tort serowo owocowy

Tort przygotowany z myślą o sernikożercy. Przygotowanie czasochłonne, ale warte rezultatu. Raczej łatwe w wykonaniu. Polecam, jeśli lubicie wszelkiej maści serniki. Inspiracja z sernika owocowego siostry Anastazji.


piątek, 23 sierpnia 2013

Tort czekoladowy "ŁAŁ!!!"

Od dawna przymierzałam się do tego przepisu. Czekał na specjalną okazję, czyli urodziny największego czekoladożercy w rodzinie - mojego męża.
Od razu wprowadziłam zmiany w oryginalnym przepisie, bo wydawał mi się za słodki. I całkiem słusznie - mimo ograniczenia ilości słodkiego kremu, rezygnacji z mlecznej czekolady - i tak tort jest mocno słodkawy. Następnym razem zrezygnuję z cukru pudru zupełnie.

Tort niezbyt trudny w przygotowaniu. Trzeba zacząć robić dzień wcześniej ze względu na krem.
Zdecydowanie warto szczególnie, jeśli lubicie czekoladę i wszystko, co czekoladowe.



Potrzebujesz: (na tortownicę 22cm)

Do dekoracji 4 opakowania maltersów

Krem: (przygotuj 12 h wcześniej)
100g gorzkiej czekolady
100g mlecznej czekolady
1 łyżkę cukru pudru
400 ml śmietany kremówki 36 %

Przygotowanie:
śmietanę zagotuj w rondelku. Gdy zacznie wrzeć wyłącz palnik, a do śmietany dodaj pokruszone czekolady i cukier puder. Mieszaj do rozpuszczenia czekolad. Ostudź i wstaw do lodówki na 12h.

Ciemne ciasto:
50g mąki
50g cukru
2 jaja
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
50g gorzkiej czekolady
50g masła

Przygotowanie:
masło rozpuść w rondelku i wyłącz palnik. Dodaj pokruszoną czekoladę i mieszaj do rozpuszczenia.
Ubij jajka (całe) razem z cukrem, aż mocno się spienią. Powoli wlewaj czekoladę stale miksując. Na koniec dodaj mąkę przesianą z proszkiem i delikatnie wymieszaj. Przełóż do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i wstaw do piekarnika nagrzanego do 175 stopni na 20-25 minut.

Jasne ciasto:
50g mąki
50g cukru
2 jaja
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
50g białej czekolady
50g masła

Przygotowanie:
postępuj dokładnie tak samo, jak przy ciemnym. Różni się tylko kolorem czekolady :)

Przełożenie:

Krem zmiksuj na małych obrotach.
Ciemny blat ułóż na paterze, nałóż grubszą warstwę kremu i przykryj jasnym blatem. Boki i górę posmaruj resztą kremu i udekoruj maltersami.

Moje uwagi do oryginalnego przepisu:
kremu i tak mi zostało mimo, że zmniejszyłam jego ilość i użyłam większej tortownicy. A mąż w nocy chodził i raz po raz coś podjadał z rondelka :) Może dlatego autorka dała przepis na większą ilość, żeby potem starczyło do ciasta? :D
Kolejną rzeczą jest generowanie niepotrzebnych kosztów. W jednej porcji jest za dużo maltersów, z boku są moim zdaniem kompletnie niepotrzebne. Następnym razem na bok dam biszkopty, jakieś rurki czy zwyczajnie posypię posiekanymi orzechami.

Zdecydowanie polecam ten tort, również początkującym kucharzom :)

Smacznego!

niedziela, 21 lipca 2013

Tort borówkowy

Tort, który znika w 5 minut po podaniu. Serio.
Kremowy, wilgotny i nie za słodki. Tych bardzo słodkich raczej się u nas nie jada.
Przygotowanie proste, raczej niema mowy, by ciasto się nie udało. I z pełną odpowiedzialnością powiem, że to najlepszy tort, jaki kiedykolwiek jadłam.



Potrzebujesz:

Na biszkopt:
5 małych jaj
100g mąki pszennej
50g mąki ziemniaczanej
150g cukru
1 łyżkę soku z cytryny

na masę borówkową:
200g borówek
250g śmietany kremówki
3 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w 3 łyżkach gorącej wody
3 łyżki cukru

na masę śmietanową:
300g śmietany kremówki
1 opakowanie cukru wanilinowego
kilka kropel aromatu rumowego
2 łyżeczki zelatyny rozpuszczone w 2 łyżkach gorącej wody

Do dekoracji:
70g białej czekolady
50g śmietany kremówki
1 ciemna czekolada

dodatkowo do nasączenia biszkoptu poncz: 1/4 szklanki wody, sok z połowy cytryny i łyżka cukru.

Przygotowanie:
Białka jaj ubić na sztywną pianę. Cały czas ubijając kolejno dodawać sok z cytryny, cukier, żółtka i mąkę.
Tortownicę o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia (wykrawam odpowiednie kółko). Nie smarować brzegów tortownicy. Wylać ciasto i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni na 40 minut. Po tym czasie wyjąć, obrócić do góry dnem i upuścić na podłogę (bez obaw!). Dzięki temu biszkopt nie opadnie. Odstawić do wystygnięcia.

Zimny biszkopt przeciąć wzdłuż na pół (żyłką lub nożem). Jedną połowę umieścić w obręczy tortownicy i nasączyć połową przygotowanego ponczu.
Na biszkopt nałożyć masę borówkową: owoce zmiksować z cukrem i dodać do nich ubitą kremówkę. Wymieszać. Dodać rozpuszczoną żelatynę, znów dokładnie wymieszać i przelać na biszkopt. Całość włożyć do lodówki aż masa zastygnie (nie więcej niż pół godziny).
Na masę borówkową wylać 3/4 masy śmietanowej: śmietanę ubić z cukrem, dodać aromat i rozpuszczoną żelatynę.
Przykryć drugą częścią biszkoptu, nasączyć resztą ponczu i posmarować pozostałą masą śmietankową. Schłodzić w lodówce 2h.
Białą czekoladę i śmietankę rozpuścić w kąpieli wodnej i wylać na wierzch ciasta. Ułożyć owoce do dekoracji i znów schłodzić, aż masa zastygnie.
Boki można udekorować ciemną czekoladą: Przygotować pasek papieru do pieczenia o długości pozwalającej owinąć nim ciasto na około. Posmarować pasek ciemną czekoladą i przykleić go do ciasta. Dobrze schłodzić w lodówce i odwinąć pasek. Uwaga: nie polecam tego sposobu jeśli ciasto ma być transportowane. Taka czekolada kruszy się od każdego dotknięcia, u mnie niestety dotarła połamana.

Inspiracja z bloga http://taste-of-passion.blogspot.com , ze sporymi zmianami. Przede wszystkim proporcje. Dodatkowo usunęłam z przepisu składniki, których przygotowanie trwa 2 miesiące... i składniki, których nie można kupić w kraju.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...